czwartek, 22 września 2016

Wyjatkowa klasa

Dzien dobry wieczor,

Ostatnio sie zalilam, ze nic nie robie i sie nudze.

Gorzkie zale pomogly i "dostalam" prace. Jednak zeby nie bylo zbyt latwo, kolejny raz zostalam rzucona na gleboka wode.

Zastanawiacie sie pewnie dlaczego. Zacytuje :
" Pierwszy dzien z "moja" klasa juz za mna. Ta klasa jest wyjatkowa, inna niz wszystkie. Wymaga duzo wysilku i pracy,ale juz wiem,ze daje duzo satysfakcji."

Dlaczego wyjatkowa? Dlaczego inna niz wszystkie?

Wyjatkowa poniewaz :

- w klasie jest tylko osmioro uczniow;
- niektorzy maja 10, inni 7, a jeszcze inni 11 lat;
- pomimo tego,ze to jestem nauczycielem (i powinnam byc jedyna dorosla osoba w klasie), to zawsze jest minimum jeszcze jeden 'dodatkowy' dorosly, a czesto sie dzieje tak, ze jest nas czworka (przypiominam : na osmioro dzieci...);
- jeden chlopiec jest dzieckiem autystycznym;
- inny chlopiec, pomimo swojego wieku (7 lat) nadal mowi po "dzidziusiowatemu" i nie sposob go zrozumiec;
- kolejny uczen, za kazdym razem, kiedy mowie mu, zeby zaczal pracowac odpowiada 'taaaa, jasne';
- 5 z moich uczniow, minimum 5 razy w ciagu dnia przybiega do mnie, zeby sie przytulic...

Bardzo sie juz polubilismy.
Kazdy ich usmiech, kazdy ich "maly sukces" sprawia wielka radosc, ale zeby ta radosc przyszla, musze spedzic wiele godzin, zeby zrozumiec ich problemy i wiedziec, jak przygotowac lekcje, zeby byla odpowiednia dla wszystkich...

Kiedys opowiem wiecej :)

Trzymajcie sie !

Ania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz